Antybiotyk i co dalej? Pomóż maluchowi wrócić do równowagi

fot. Shutterstock

Gdy pediatra zadecyduje o leczeniu dziecka antybiotykiem, warto pamiętać, że jednocześnie z jego stosowaniem, należy podawać małemu pacjentowi probiotyki. Ochronią florę bakteryjną malucha i pozwolą szybciej wrócić do dobrej formy, a więc i beztroskiej zabawy.

Choroba dziecka zawsze jest dla jego rodziców powodem niepokoju. Przejdzie samo? Może trzeba będzie skonsultować się z pediatrą? To coś niegroźnego czy poważnego? Na szczęście wiele infekcji mija samoistnie - gorączka spada, poza katarem lub kaszlem u dziecka nie ma żadnych niepokojących objawów. To najprawdopodobniej choroba wirusowa. W tym przypadku niepotrzebne są antybiotyki, najczęściej wystarczą leki objawowe. Bywają jednak sytuacje, w których nie da się uniknąć antybiotyku. Są to m.in.: bakteryjne infekcje układu moczowego, większość przypadków objawowego zakażenia pneumokokami, czy zakażenie pępka u noworodka. Pediatrzy często decydują się na leczenie maluszków antybiotykami nieco na wyrost, bo zdarzają się sytuacje, w których opóźnianie rozpoczęcia kuracji mogłoby się wiązać z poważnymi konsekwencjami. Podając dziecku antybiotyk, należy pamiętać o jednoczesnym stosowaniu probiotyku, który uchroni naszego malucha przed zaburzeniem równowagi mikrobioty. Antybiotyki bowiem niestety oprócz zwalczania patogenów, czyli bezpośredniej przyczyny choroby, eliminują również z organizmu małego pacjenta prozdrowotne bakterie, które są mu potrzebne do prawidłowego funkcjonowania.

Czym jest mikrobiota?

W naszym przewodzie pokarmowym znajduje się ogromna ilość różnego rodzaju mikroorganizmów. Najwięcej jest tu bakterii, które tworzą tzw. mikrobiotę jelit. Mikrobiota jest złożonym systemem, który odgrywa bardzo ważną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu naszego organizmu, decyduje m.in.: o właściwym działaniu układu pokarmowego, immunologicznego i nerwowego, a także ma wpływ na metabolizm ogólnoustrojowy. Właśnie dlatego każde zaburzenie równowagi mikrobioty negatywnie wpływa nie tylko na pracę naszego przewodu pokarmowego, ale i stan całego organizmu. Skutecznym sposobem ochrony i odbudowy mikrobioty są probiotyki.

Co to są probiotyki?

Probiotyki to żywe mikroorganizmy, które przyjmowane w określonej ilości mają korzystny wpływ na zdrowie człowieka. Probiotyki są spożywane od wieków. Dawniej, w formie fermentowanych produktów spożywczych, obecnie, kupujemy je w aptekach w formie wygodnych w stosowaniu suplementów diety. Najczęściej stosowanymi probiotykami są bakterie z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium. Probiotyki chronią nas przed drobnoustrojami chorobotwórczymi, bo wytwarzają substancje przeciwdrobnoustrojowe m.in.: kwas mlekowy, octowy, amoniak, nadtlenek wodoru i bakteriocyny. Poza tym probiotyki zasiedlają jelita i wspomagają organizm w wytwarzaniu „zdrowego” mikrobiomu, będącego ważnym elementem stabilnej bariery jelitowej.

fot. Shutterstock

Probiotyki w akcji

Z tego właśnie powodu w czasie zażywania antybiotyku (a także po zakończonej kuracji) należy podawać dziecku probiotyki, które odtworzą zniszczoną mikrobiotę jelit. Większość pediatrów przepisując małym pacjentom antybiotyki, od razu zaleca stosowanie probiotyków, można je kupić w aptece bez recepty. Jest wiele preparatów do wyboru, jednym z nich jest suplement diety Vivomixx. Dla noworodków i niemowląt w formie kropli (sprawdza się także w przypadku kolek, wzdęć, zaparć i chroni mały organizm przed infekcjami), dla starszych dzieci w formie kapsułek lub saszetek. Vivomixx to kompozycja ośmiu szczepów liofilizowanych żywych kultur bakterii, zawsze w tych samych sprawdzonych klinicznie proporcjach, wyhodowanych wedle tej samej chronionej patentem technologii (formuły De Simone). Vivomixx to produkt pozbawiony składników modyfikowanych genetycznie, wolny od glutenu, nie zawiera też laktozy. Mamy maluchów powinny go mieć w swojej domowej apteczce.

wróć do strony głównej